PASSIFLORA -PASSIFLORA - PASSIFLORA -PASSIFLORA

 

Czyż widok tych pięknych kwiatów nie olśniewa wszystkich ??? Różnorodność kolorów i kształtów Męczennic jest ogromna. Znanych jest około 400 gatunków należących do rodzaju Passiflora. Rosną one przeważnie w Ameryce Środkowej i Południowej ( Brazylia i Peru ), ale można je też spotkać w Australii w Azji oraz na Madagaskarze. Męczennice są pnączami. Pędy tych roślin mają długość nieraz do 10 metrów. Kwitnienie jest bardzo obfite. Kwiaty różnej barwy i wielkości w zależności od gatunku. Średnia wielkość to około 8 cm. Średnicy. Wyrastają z kącików liściowych i są bardzo piękną ozdobą w śród innych roślin. Po przekwitnięciu, na miejscu kwiatów pojawiają się owoce, które u większości passiflor są jadalne. W Polsce często mylnie podaje się nazwę Marakuja, w stosunku do wszystkich  Męczennic. Tak naprawdę nazwę ”Marakuja” noszą tylko jedne z  owoców PASSIFLOR, a mianowicie „ Męczennicy Olbrzymiej”.  Passiflory nie tylko pięknie wyglądają, ale mają też olbrzymie znaczenie w medycynie. W czasach prekolumbijskich wykorzystywano ich owoce jako pokarm, ale i jako środek uspokajający i przy kłopotach z zasypianiem. W XVII wieku  Hiszpańscy kolonizatorzy w Ameryce południowej zaczęli zwracać baczną uwagą na te rośliny. Były czymś wyjątkowym, ponieważ w ich kwiatach dopatrzyli się symboli religijnych. Symbolami tymi miały być narzędzia męki Chrystusa. Widziano młotki, gwoździe, krzyż, koronę cierniową i inne. Hiszpanie pod pozorem tych znaków nawracali Indian na wiarę chrześcijańską.  Tłumaczyli im, że błękit kwiatów symbolizuje niebo, cały przykoronek, wyraźnie jest kopią korony cierniowej, pylniki uznawano za młoty, znamiona za gwoździe, płatki i działki reprezentowały 10 apostołów  ( bez Piotra i Judasza), liście miały przypominać ręce wrogów i ostrza włóczni. Jako ciekawostkę można podać tu fakt iż do Rzymu rysunki męczennic dotarły w roku 1610, a zapoznał się z nimi autor traktatu o Krzyżu Świętym- Jacobo Bosio. Przyjął on sobie nawet za cel swego życia, przedstawić światu męczennicę jako KWIAT MĘKI PAŃSKIEJ- ( Z ŁACINY „Pasjo- cierpienie i Flos- kwiat” ). Miał to być przykład triumfującego krzyża w przyrodzie. W Bolonii tamtejsi Dominikanie publikowali całe poematy na cześć tej rośliny. W roku 1633 jezuita Ferreri przyrównał męczennicę do obrazu Męki Pańskiej w dziele „ de florum cultura”. Samą natomiast roślinę przywieziono do Włoch w 1625 roku. Pomimo jednak tak pobożnego wyglądu i swojej budowy, przez cały czas swej egzystencji na ziemi męczennica musiała borykać się z prześladującymi ją wrogami. Tymi wrogami są motyle z rodzaju Heliconius. Są  one niemal tak piękne jak passiflory. Niestety samice upodobały sobie liście męczennic na składanie jaj z których wylęgają się później bardzo żarłoczne gąsienice. Potrafią w krótkim czasie doprowadzić do całkowitego ogołocenia z liści swej rośliny- żywicielki. Męczennice wychodząc naprzeciw swym wrogom powzięły różne próby obrony przed intruzami. Niektóre zmieniają barwę liści w ten sposób, że w terminie składania jaj przez motyle, ich powłoka robi się gruzełkowata, o zabarwieniu do złudzenia przypominającym jaja pasożyta. Heliconius widząc złożone na listkach Męczennicy jaja poszukuje innego wolnego miejsca, i w ten sposób część roślin unika zagłady. Inne z passiflor produkują w liściach śmiercionośne substancje chemiczne. Są też gatunki wytwarzające kolce utrudniające dostęp gąsienicom do kwiatów i owoców.  Ma to wszystko chyba jakiś sens, by chronić tak wspaniałe w swej budowie kwiaty przypominające model narzędzi Męki Chrystusa. Tak więc przez setki lat i po dzień dzisiejszy udało się samym męczennicom obronić przed swymi wrogami i przedstawić mam teraz ,tak piękny widok jakim są ich kwiaty. --- I TAK JAK POMARAŃCZA NA ŚWIECIE MOŻE ZASŁUGIWAĆ NA MIANO

„KRÓLOWEJ OWOCÓW”--  TAK NA MIANO „KRÓLOWEJ KWIATÓW”, ZA SWÓJ NIE POWTARZALNY WDZIĘK, NA PEWNO ZASŁUGUJE KWIAT MĘCZENNICY.

 

To tyle, jeżeli chodzi o piękno tych roślin. Pasiiflory oddają też nie ocenione zasługi w medycynie i ziołolecznictwie. Na pewno mało kto wie, że Męczennica została odkryta w Peru przez hiszpańskiego doktora o nazwisku Monardes. On to udokumentował użycie przez tubylców passiflory do celów leczniczych. Jego opracowania trafiły później wraz z roślinami do Europy. Hiszpanie po zdobyciu Meksyku i południa Ameryki z chęcią podpatrywali zastosowanie przede wszystkim uspokajające herbatek robionych na bazie tych cennych roślin. Analiza chemiczna Passiflor wskazuje na trzy główne grupy aktywnych substancji:

-alkaloidów, glikozydów i flawonoidów. Jest jeszcze wiele substancji, które można by nazwać pomocniczymi. Połączenie tych substancji w odpowiednich  proporcjach daje zbawienny wpływ przy stosowaniu w leczeniu wielu dolegliwości. Główne kierunki działania substancji zawartych w roślinach męczennic:

Działanie antydepresyjne, przeciwbólowe, jako środek uspokajający- działa uspokajająco na centralny układ nerwowy.

Używany jest głownie w:

rozregulowanie  nastroju ( depresja, niepokój ) bezsenność i nerwowy sen bóle głowy, migreny i bóle pochodzenia ogólnego problemy żołądkowe ( kolka, nerwica żołądka, niestrawność itp. ) łagodzenie bólów miesiączkowych i przedmiesiączkowych.

 

W medycynie ludowej nieocenione usługi  passiflora  oddaje w:

    Bólach pochodzenia ogólnego, jako środek przeciwdrgawkowy, środek ściągający, środek nasercowy ( wzmacnia serce ) środek dezynfekujący, środek uspokajający, zmniejsza nerwobóle, środek uspokajający, lek przeciwrobaczy.

Spektrum działania substancji zawartych w roślinach passiflory jest dużo większe, zostały podane tu tylko główne kierunki w leczeniu niektórych dolegliwości.

 

 Na pytanie, czy męczennice możemy hodować w naszych mieszkaniach? Należy odpowiedzieć twierdząco.

Należy jednak w takiej sytuacji zwrócić uwagę na kilka kwestii:

Jest wiele gatunków tych roślin spotykanych w handlu. Najbardziej jednak powszechna jest odmiana o błękitnych kwiatach. U tej odmiany owoce są niejadalne. Roślina jaką jest Passiflora, rośnie w typowy sposób dla powojników, czyli się pnie. Należy więc zapewnić jej odpowiednie podpory, lub rozciągnąć sznurek po którym będzie miała możliwość się wspinać. Ma odpowiednie wąsy czepne, które owijając się o napotkany sznurek, stanowią dla niej rusztowanie. Pasiflory są bardzo żarłoczne, jeżeli chodzi o składniki pokarmowe. Należy więc zwiększyć dawkę nawozów i w większych ilościach podawać niż ma to miejsce w przypadku innych roślin zielonych spotykanych w naszych mieszkaniach. W miesiącach od kwietnia do października należy dokarmiać co dwa tygodnie, natomiast w okresie zimowym co miesiąc w dawce kilkukrotnie mniejszej niż latem. Światła należy zapewnić jak najwięcej, jednak bezpośrednie promienie słoneczne padające przez szybę mogą uszkadzać młode listki. Temperatura w otoczeniu męczennic powinna wynosić latem w granicach 20-25 stopni, natomiast zimą należy obniżyć ten pułap do 15-17 stopni. Podlewanie to czynność bardzo ważna dla tych roślin. Zużywają bowiem latem dużo składników pokarmowych i także wody. Podlewajmy więc dość obficie i często latem i rzadziej i mniej zimą. Stojąca woda na podstawku zawsze szkodzi roślinie. Po spoczynku zimowym najlepiej przyciąć pędy na wysokość 4-5 pąka liściowego. Pozwoli to szybko rozkrzewić się męczennicy i wzmocnić jej pędy. Przesadzamy jeżeli bryła korzeniowa dobrze przerośnie podłoże. Ph nowego podłoża powinno wynosić od 5,5 do 6,5 i być dostatecznie zaopatrzone w składniki pokarmowe. Najlepiej użyć ziemi kompostowej w połączeniu ze substratem torfowym i niewielką ilością gliny. Pozwoli to na dłużej zatrzymywać wodę w podłożu. Rozmnażamy  Passiflory z nasion lub półzdrewniałych odcinków pędowych.

 

WARTO POSTARAĆ SIĘ O TO ABY POSIADAĆ W SWEJ KOLEKCJI, CHOĆ JEDEN EGZEMPLAŻ MĘCZENNICY, KTÓREJ KWIATY PRZEDSTAWIAJĄ SYMBOLE NARZĘDZI  MĘKI CHRYSTUSA. Sprawdźcie to sami, że tak rzeczywiście jest !!!

 

Jeżeli kogoś bardziej interesuje piękno tych roślin, to niech zarezerwuje sobie godzinę czasu i odda się relaksowi przeglądnięcia wszystkich fotografii zawartych w albumie z kwiatami passiflory zamieszczonymi powyżej.

Kliknij na zdjęciu aby otworzyć album

Passiflora, rodzina:Passifloracae Synonim: Męczennica cielista

POWRÓT