Jeżeli ktoś mówi figa, wtedy możemy to odebrać w dwojaki sposób- może to bowiem znaczyć "NIC" lub odnosić się do pewnego rodzaju owoców, które tak naprawdę, nie są wcale niczym. Jest to smaczny owoc znany w Polsce ze sklepowych półek w postaci suszonej figi.

 

 Figi należą do rodzaju roślin zwanych FIKUS, która to rodzina zawiera bardzo dużo, bo aż prawie 800 różnych odmian. Figi dostarczają ludziom nie tylko wspaniałych owoców. W podzwrotnikowych regionach produkowane są tkaniny na bazie włókien figowych. Inne cenne zastosownie to przemysł lakierniczy. W farbach stosuje sią pewne związki produkowane przez korę fig, do dobrej spójności, lepkości składników i odporności na warunki atmosferyczne. Drzewo figowców wydziela po nacięciu pnia biały płyn zwany lateksem. W niektórych krajach stosuje się go jako przyśpieszacz do ścinania się mleka w produkcji serów i jogurtów, oraz do produkcji pewnych rodzajów klejów.

 

  Drzewo figowe jest potomkiem dzikiego drzewa zwanego CAPRIFIGĄ.Rośliny te rozciągały się od zachodnie Azji do basenu morza śródziemnego w prehistorycznych czasach. Z tamtąd region występowania rozciągnął się na Islandię, Wyspy Kanaryjskie, Norwegię, a nawet i Niemcy. Dzikie figi nadają się do jedzenia, ale nie przedstawiają szczególnej wartości, są bowiem małe i dość suche.Najstarsze znane drzewo figowe podobno zostało posadzone- i urosło w ogrodzie znajdującym się na terenie Sycylii.W obecnych czasach figi są szeroko uprawiane w Turcji, Francji, Grecji i Brazylii. Jeżeli chodzi o owoc figi to jest on swoistym ewenementem w świecie roślin. W fazie kwitnienia nie występują bowiem u fig kwiaty takie jakie znamy z roślin kwitnących. Od początku swego istnienia , kiedy to biorą swój początek przypominają już swym wyglądem dorosłe figi. Kielich kwiatowy ukształtowany jest w wewnętrzenj strukurze nini-owocu i zwany jest "syconium" Syconium zawiera męskie strutury produkujące pyłek, dojrzewające póżniej niż żeńskie kwiaty, które właśnie z powodu tego opóżnienia nie są zdolne do zapłodnienia. Natura jednak pokonuje wszelkie przeszkody i w tej sytuacji poradziła sobie w sposób zdumiewający. Na pomoc przyszedł pewien owad, który uregulował cały ten skomplikowany proces.Przez zimę owad ten rozwija się w syconium. Na wiosnę chodząc wokoło syconium oblepia się męskim pyłkiem. W pogoni za pożywieniem przenosi ten pyłek do następnych kwitnących fig i zapłania żeńskie kwiaty. W ten sposób dojrzewały po kolei kiedyś następne figi. Ewolucja poszła jednak dalej i zostały wytworzone gatunki zdolne do samozapylenia bez udzału osy figowej. Od tej pory region wystepowania tych drzew rozciągnął się na kraje o mniej sprzyjającym klimacie.w XVIw. figowce dotarły do Anglii i do Ameryki, gdzie pierwsze plantacje zostały założone w Californii.

 

Na kontynencie Europejskim najwięcej fig produkuje Turcja. Są to figi purpurowe z intensywnie czerwonym miaższem. Figi są sprzedawane na rynkach prawie całego świata. Wszędzie jednak na etykietach zamieszczana jest tylko nazwa "figa", nie podaje się natomiast nazw jej odmian. Dojrzałe figi bardzo żle znoszą podróż i jako świeże, przeważnie znajdują się na rynkach lokalnych danego państwa, gdzie zostały wyhodowane. Owoce fig nie są soczyste w ogólnym słowa tego- znaczeniu, nie mają też wyrażnego, aromatycznego smaku znanego z np. owoców cytrusowych. Jest w nich jednak coś co pozwala na ich chętną konsumcję. Aby figa była zerwana powinna być miękka, ale nadal powinna mieć swój kształt, a przy rozkrojeniu- delikatny aromat. Figi w stanie świeżym nie nadają się na przechownie, gdyż psują się bardzo szybko. Dla tego około 90% tych owoców suszy się i dopiero w tej postaci sprzedaje. W krajach gdzie figa rośnie w dużych ilościach, jest tanim jedzeniam, natomiast w krajach sprzedawanych w formie suszonej jest luksusem. Suszone mogą zostać zjedzone w tej postaci, lub można je gotować i dodawać do różnych dań przyrządzonych według ciekawych przepisów. Figi zawierają 83% cukrów. Ich smak jednak zależy w dużym stopniu od tego gdzie zostały wyhodowane. Są też doskonałym żródłem wapnia i dietetycznego włókna, zawierają też Vit. B i C. Figi są znane z ich delikatnej właściwości rozwalniającej i dobrego wpływu na układ trawienny. Figi są też dobrym żródłem potasu. Zjedzenie czterech fig da nam więcej tego składnika niż wypicie szklanki soku pomarańczowego. Figi mają więcej wapnia niż mleko i dużą ilość żelaza. Mają też enzym podobny do papainy zawarty w świżych ananasach.Zarówno świeże jak i suszone owoce zawierają pektynę. Zasięg kolorów dojrzałych owoców przechodzi od odcieni zieleni przez kolor ciemnego złota, wypolerowanego brązu, albo głębokiej purpury. Cała figa jest jadalna, chociaż niektórzy bębą ją woleć po zdjęciu z niej skórki. Miąższ jest głęboko czerwony, albo purpurowy z dużą ilością drobniutkich nasion.Dojrzałe owoce zbierane są od jesieni, są to zwykle figi złote odmiany Smyrna albo koloru głębokiej purpury nazywane Misson z Turcji. Suszone owoce mogą zostać urzyte zastępczo jako rodzynki albo suszone śliwki. Mogą zostać ugotawane w karmelu, albo dodane do wypieków z orzechami laskowymi. Niekiedy można je kupić w puszkach lub słoikach zalane syropem. Cały proces przygotowania fig do sprzedaży przedstawiają zamieszczone tu zdjęcia. Czy figi można hodować w naszych mieszkaniach??? Coraz więcej odmian produkowanych obecnie ma kompaktowy, niewielki pokrój. Z tego powodu doskonale nadają się do powyższego celu. Zakupione przeważnie posiadają już zawiązki owoców, co stanowi o ich dodatkowej atrakcyjności. Owocują dwa razy do roku. Owoce można zjadać bezpośrednio po dojrzeniu lub suszyć. Suszone jednak znamy ze sklepowych półek, więc zjedzenie figi prosto z naszego drzewka będzie nie lada atrakcją. Mają miękką i delikatną skórkę, którą można spokojnie spożyć z miąższem. Ziemia do przesadzania powinna być dość zwięzła ze sporym dodatkiem gliny. Figi lubią zraszanie po liściach. Na lato wystawiamy je do ogrodu lub na balkon, bo tam najlepiej się czują. Lubią dużo światła i nawet duże nasłonecznienie im nie szkodzi. Nawozimy nawozami wieloskładnikowymi w płynie lub wolnodziałającymi w granulkach. Latem podlewamy dość intensywnie i pilnujemy aby nie przeschła bryła korzeniowa. Najczęściej figi atakują przędziorki, które najlepiej zwalczać preparatem o nazwie ACTELIC 500EC. Na zimę figi tracą liście. Powinny jednak zostać wniesione do pomieszczeń bo kilkunasto-stopniowe mrozy mogą je uszkodzić. Wiosną można przeprowadzić zabieg skócenia pędów, tak aby się za bardzo nie rozrastały. Owocują bardzo chętnie i bez zapylenia. Będą na pewno piękną ozdobą w naszym ogrodzie lub na balkone.

 

              Życzę więc tego, aby zamiast pokazywać figę na palcach, pokazać wszystkim figę zerwaną z naszego drzewka.

FIGA

POWRÓT