FAQFAQ  SzukajSzukaj ProfilProfil  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości  ZalogujZaloguj  RejestracjaRejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Mandarynka Moniki
Autor Wiadomość
monika ;) 


Wiek: 23
Posty: 21
Skąd: z daleka
Wysłany: 2013-10-14, 19:52   

Witam, jestem tu nowa i nie opanowałam większości opcji na forum dlatego może są już gdzieś odpowiedzi na dręczące mnie pytania, więc proszę o wyrozumiałość. Nie znam się kompletnie na cytrusach, ale mam jedno i drugie. Sama nie zdecydowałabym się na zakup bo nie mam "dobrej ręki" do roślin. Mandarynkę dostałam jakieś 2 miesiące temu i było wszystko w porządku aż do soboty kiedy mandarynce zaczęły opadać liście, nie same z siebie ale przy podlewaniu ruszyłam gałązką i się posypały. Mandarynka jaką dostałam wygląda tak: http://fotoo.pl//out.php?i=634567_dsc-0067.jpg, nie znam odmiany, nie przesadzałam jej i nie wiem w jakiej ziemi rośnie (czy jest to ziemia uniwersalna czy do cytrusów) i na wierzchu ziemi rośnie mech. Nie wiem czy mech ten usuwać, czy to normalne, że mandarynka zrzuca liście na zimę, ja ograniczam się do podlewania 2 razy w tygodniu nawozem mineral żel Agrecol rozrobionym w wodzie z kranu (woda ze studni, bez chloru, może być ze zbyt dużą ilością kamienia), podlewam "na oko", roślinka stoi około 3 metry od kaloryfera w temp. 19-20 stopni w pokoju od strony wschodniej. Zawsze podlewanie zaczynam od czystej wody bez nawozu, później dopiero ta z nawozem (czytałam gdzieś, że sam nawóz może upalić korzenie jeśli ziemia będzie sucha). Proszę o rady i opinie co robię źle, bo chciałabym uratować mandarynkę.
 
 
Magda_ 



Posty: 6597
Skąd: Kocie Góry
Wysłany: 2013-10-14, 20:01   

Witaj Moniko,
piękna mandarynka <super>
Powalcz o nią, bo warto. Po pierwsze, piszesz ze stoi 3m od grzejnika. Czy tym samym i od okna?
Woda jaką podlewasz jest najprawdopodobniej za twarda. Jeśli wytrąca się kamień, to powinnaś ją pogotować z 10 minut, a następnie odstawić i podlewać na następny dzień, tak aby powstały na dnie osad nie trafił do doniczki.
Następna sprawa to nawóz... odstaw go do wiosny, teraz trzeba dać roślinie odpocząć.
_________________
Pozdrawiam cieplutko
Magda vel mafa
 
 
Józefina 



Posty: 1036
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 2013-10-14, 20:14   

Drzewko prześliczne <bravo> Ale czy ja dobrze zrozumiałam? Dwa razy w tygodniu dajesz nawóz?
 
 
monika ;) 


Wiek: 23
Posty: 21
Skąd: z daleka
Wysłany: 2013-10-14, 20:23   

Dziękuję, roślinka stoi jakieś 50 cm od okna, tak 2 razy w tygodniu podlewam nawozem. Tak powiedziała mi pani w kwiaciarni żeby podlewać 2 razy w tygodniu, a od listopada 1 raz na tydzień, bo moja roślinka jest już duża i potrzebuje dużo nawozu i tam skąd ją mam musieli ją solidnie nawozić i jak ja nie będę tego robić to mandarynka dozna szoku i zmarnieje. Józefina sądzisz, że przenawoziłam? A co do tej wody to może kupię dzbanek filtrujący i będę taką przefiltrowaną wodą podlewać? I co sądzicie o deszczówce, jeśli jest dobra to mogę ją "łapać" do wiader, bo według prognozy pogody jutro i pojutrze ma u mnie padać ;)
 
 
Magda_ 



Posty: 6597
Skąd: Kocie Góry
Wysłany: 2013-10-14, 20:29   

Oczywiście łap deszczówkę, bo to najlepsza woda do podlewania cytrusów :!:
Jeszcze pytanie, jakie to okno?
Jeśli jeszcze nie przenawoziłaś, to jesteś na najlepszej drodze do tego. Dlatego odstaw teraz nawóz całkowicie, podlewaj deszczówką, ale tylko tyle, żeby ziemia w doniczce była lekko wilgotna (sprawdzaj palcem, najgłębiej, jak się da). Kolejną kwestią jest teraz światło. Musisz ustawić cytrusa jak najbliżej okna (najlepiej południowy wschód) i nie za firanką, która mocno zacienia! Liście opadają, bo roślina ma za ciemno i prawdopodobnie za wilgotno.
_________________
Pozdrawiam cieplutko
Magda vel mafa
 
 
Józefina 



Posty: 1036
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 2013-10-14, 20:36   

Mafa już w zasadzie wszystko powiedziała. Ja mam hopla na punkcie przenawożenia, więc na pewno będę przed tym przestrzegać. I jeszcze raz powtórzę jak mantrę - wody i nawozu lepiej za mało niż za dużo, zwłaszcza zimą. Ewentualne skutki niedoboru zarówno wody jak i nawozu dość łatwo można zlikwidować, ze skutkami nadmiaru może być spory kłopot.
 
 
monika ;) 


Wiek: 23
Posty: 21
Skąd: z daleka
Wysłany: 2013-10-14, 20:39   

Okno balkonowe, 2 kwatery. Od dzisiaj aż do wiosny zero nawozu, tylko deszczówka albo przegotowana odstana woda i zmiana miejsca na jaśniejsze. Czy dotyczy to cytryny, bo też mam ale jej się nic na razie nie dzieje i wygląda tak: http://fotoo.pl//out.php?i=634675_dsc-0064.jpg Przesadzać czy nie i co zrobić z tym mchem, bo jeśli nie jest szkodliwy to go zostawię, może zatrzymać wodę w ziemi. Jak podlewać do przelania czy odmierzać np. szklankę?
 
 
Magda_ 



Posty: 6597
Skąd: Kocie Góry
Wysłany: 2013-10-14, 20:55   

O jaka śliczna cytrynka <super> Załóż dla niej osobny temat, piękna jest. Oczywiście, ze wszystkie te zalecenia dotyczą i cytryny.
Nie przesadzaj, doniczka jest dość dużą. Zobaczymy wiosną.
Mech bym w tym wypadku zlikwidowała, bo trudno będzie Ci kontrolować wilgotność podłoża. Zimą, bym w żadnym wypadku nie przelewała cytrusa.
Dobrze by było, gdybyś delikatnie wysunęła bryłę korzeniową z doniczki i cyknęła fotkę... to też może pomóc w diagnozie.
_________________
Pozdrawiam cieplutko
Magda vel mafa
 
 
monika ;) 


Wiek: 23
Posty: 21
Skąd: z daleka
Wysłany: 2013-11-20, 21:35   

Witam ponownie, zastosowałam się do Waszych rad odnośnie mandarynki, ale nadal opadają liście i jest już prawie „łysa” ( http://fotoo.pl//out.php?i=655031_dsc-0106.jpg ). W prawdzie była przerwa w opadaniu liści, ale nie trwała długo. Drzewko podlewam raz na tydzień czasem rzadziej deszczówką tak tylko żeby ziemia w doniczce była wilgotna, przeniosłam do jaśniejszego pokoju w którym jest temp. 17-18 st.C i zero nawozu, dodatkowo liście z cytryny też zaczęły opadać ( http://fotoo.pl//out.php?i=655032_dsc-0103.jpg ), a owoce są pomarszczone w miejscu łączącym je z gałązką.
Kolejnym problemem jest biały nalot na liściach mandarynki i to, że mają one brązowe plamki na liściach co widać na zdjęciach http://fotoo.pl//out.php?i=648066_dsc-0086.jpg i http://fotoo.pl//out.php?i=648057_dsc-0083.jpg . Jedynym plusem w całej tej sytuacji jest to, że mandarynka wypuściła nowego listka http://fotoo.pl//out.php?i=648094_dsc-0085.jpg
Przepraszam, że tak wklejam linki do zdjęć, ale ciężko na odległość wytłumaczyć o co chodzi, a zdjęcia choć trochę to ułatwią
 
 
Piotr_s 



Wiek: 38
Posty: 300
Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: 2013-11-20, 21:41   

Prawdopodobnie Klamondynka została podsuszona, pasowałoby umyć listki z dodatkiem płynu do mycia naczyń ale ze zwiększenie podlewania w zimie to trzeba ostrożnie, bo łatwo przelać teraz.
 
 
Magda_ 



Posty: 6597
Skąd: Kocie Góry
Wysłany: 2013-11-20, 21:44   

Listki po prostu trzeba umyć, te plamki, to pozostałość po opryskach. Ze zdjęcia wnioskuję, że ziemia w doniczce jest mokra, a powinna być tylko leciuteńko wilgotna! Dopóki bryła korzeniowa będzie zdrowa, to nawet jeśli cytrus zrzuci wszystkie liście zimą, to wiosną odbuduje masę zieloną z nawiązką :)

No właśnie, mnie to też wygląda na kalamondynę.
_________________
Pozdrawiam cieplutko
Magda vel mafa
 
 
monika ;) 


Wiek: 23
Posty: 21
Skąd: z daleka
Wysłany: 2013-11-20, 21:48   

Jakie są proporcje płynu do wody? Wystarczy 3-4 krople na litr wody? Mam tendencję do przesadzania (w jedną i drugą stronę) dlatego wolę się upewnić :) Ziemia jest mokra bo nie podlewam, tylko zraszam roślinkę
 
 
Magda_ 



Posty: 6597
Skąd: Kocie Góry
Wysłany: 2013-11-20, 21:56   

W zupełności 3-4 krople wystarczą :) Jeśli mocno zraszasz liście (te plamy powstają właśnie od zraszania twardą wodą) to gdy ziemia jest mocno wilgotna, osłaniaj ja kawałkiem folii.
_________________
Pozdrawiam cieplutko
Magda vel mafa
 
 
monika ;) 


Wiek: 23
Posty: 21
Skąd: z daleka
Wysłany: 2013-11-20, 22:01   

Zraszam deszczówką, po umyciu listków wodą z płynem mam je spłukać czy czekać aż same wyschną?
 
 
Matt 



Wiek: 22
Posty: 1353
Skąd: Szamotuły
Wysłany: 2013-11-20, 22:02   

Wystarczy kilka kropel płynu do wody w misce, na ogół po płynie do naczyń zraszam lub mocno zlewam roślinę wodą by spłukać płyn.

Ja jestem przekonany że to kalamondyna. Czasem zachodzą pomyłki w sklepach.
_________________
Pozdrawiam
Matt
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Znajdź nas na Facebooku!

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Aktualny PageRank strony naszecytrusy.pl/forum dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO

"Wszystkie prawa zastrzeżone" Powielanie, rozpowszechnianie i publikacja całości jak i fragmentów zawartości forum jest zabronione bez zgody Autora i Administratorów

Strona wygenerowana w 0,42 sekundy. Zapytań do SQL: 14
Menu
-->SKARBNICA WIEDZY<--

Forum

Sklep

Newsy portalu

Nasze aukcje na Allegro

Zasady forum

Polecamy

Zareklamuj stronę WWW

Polecamy strony WWW

Strony o roślinach

Strony o kwiatach

Kliknij w brzuszek pajacyka, a pomożesz nakarmić głodne dziecko.

Moje IP

Znajdź nas na Facebooku!