FAQFAQ  SzukajSzukaj ProfilProfil  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości  ZalogujZaloguj  RejestracjaRejestracja

Poprzedni temat «» Następny temat
Cytryna Marty
Autor Wiadomość
interona 


Posty: 36
Skąd: Halinów
Wysłany: 2015-07-18, 08:43   Cytryna Marty

Dzień przed powrotem z urlopu w Italii stwierdziłam, że nie wrócę do domu bez drzewka cytrynowego. Sama nie wiem, skąd ten pomysł.... Znalazłam, na miejscowym targu, takie 1,5 metra wysokości, na nim 7 żółtych cytryn i kilkanaście zielonych. Ładnie przycięte gałęzie. Sprzedawca powiedział, że to "normalna odmiana" i ze drzewko podróż przeżyje. Nie wiedział jeszcze, jak długa to będzie podróż, ale co też mógłby innego powiedzieć?... Kupiłam drzewko z myślą, że przywiozę sobie taki bukiet z urlopu, postoi, postoi, a z końcem lata pewnie się pożegnamy. Aż po nitce do kłębka, odkryłam to forum. Okazuje się, że hodowanie cytrusów w naszych warunkach nie musi być skazane na niepowodzenie! :) Może i mojemu drzewku się uda zadomowić???

Jak chcę dbać o drzewko? Przejrzałam i nadal przeglądam skrupulatnie Wasze posty i porady. To ogromna kopalnia wiedzy i doświadczenia! Roślinkę postawiłam na tarasie, w słonku, ale nie pełnym, stanowisko zachodnie. Podlewam co 2-3 dni. Kupiłam nawóz do cytrusów, substral citrus, podlewam raz na tydzień. I cieszę moje oko niezmiernie, bo piękny to widok. To tyle. Na razie nie zraszałam, bo sama nie wiem, na ile to istotne.

I tu serdeczna prośba do Was, poradźcie, czy powinnam coś teraz jeszcze pilnie, profilaktycznie zrobić? Opryski? Roślina i owoce były już spryskane jakąś lekko "niebieskozieloną" substancją, nawozem, czy powinnam umyć? Czy zostawić?

Dziwne to drzewko wyzwala uczucia, jestem podgorączkowana jak "świeżoupieczony rodzic...

Chciałam wstawić zdjęcie, ale nie udaje się... jak tylko nabiorę doświadczenia, prześlę niezwłocznie.

Pozdrawiam wszystkich Wytrwałych!
Marta
 
 
interona 


Posty: 36
Skąd: Halinów
Wysłany: 2015-07-18, 08:48   

Tu zdjęcie drzewka.
 
 
Painkiler 



Wiek: 28
Posty: 1397
Skąd: Złotów/Poznań
Wysłany: 2015-07-18, 09:07   

Roślina świetna i witam na forum :) . Pełne słońce nie powinno roślinie szkodzić, wręcz przeciwnie! Ogólnie zasada jest taka, że cytrusy lepiej odrobinę(nie całkowicie oczywiście) przesuszyć niż przelać. Co do tej substancji którą pokryty jest cytrus - wystawić na deszczyk, na który się niedługo prognoza zapowiada i powinien roślinkę ładnie obmyć :)
_________________
Zagłosuj na nasze forum!

 
 
interona 


Posty: 36
Skąd: Halinów
Wysłany: 2015-07-18, 20:04   

Painkiler, dziękuję, już przestawiłam cytrynę tak, by miała słońce od rana do zachodu.

Przy okazji zauważyłam, że jej liście coś żre. Coś, co najpierw drąży korytarze wewnątrz liścia, niewidoczne prawie z zewnątrz, a po jakimś czasie objawia się na zewnętrznej warstwie liścia w postaci jak na zdjęciu. Takie zaschnięte, przezroczyste kanały. Czy mieliście z tym do czynienia?...
 
 
interona 


Posty: 36
Skąd: Halinów
Wysłany: 2015-07-19, 13:52   

Poszperałam trochę w internecie, czy to może być wciornastek? ... Jak myślicie, czy zwalczanie warto zacząć od metod domowych? (czytałam o spryskiwaniu wodą z czosnkiem przez ok. 2 tygodni), czy lepiej od razu chemią? Przepraszam, że zarzucam pytaniami.
 
 
jarud 


Posty: 19
Skąd: Józefów
Wysłany: 2015-07-20, 22:51   

Piękne drzewko. To coś zielono-błękitne, to pewno tzw. "CIECZ BORDOSKA",związek miedzi,sam się zmyje na deszczu,można też zmyć prysznicem.To drugie to zmora cytrusów śródziemnomorskich, nie znam polskiej nazwy. trudno to się zwalcza chemicznie,bo jest w liściu,może jakieś środki systemiczne na owady minujące? Na razie można zrywać i niszczyć liście, w których występuje. Te włoskie rośliny rosną czasami w dziwnych podłożach, warto sprawdzić co to jest.
 
 
interona 


Posty: 36
Skąd: Halinów
Wysłany: 2015-07-21, 17:25   

Painkiller, Jarud, dziękuję za porady. Cytrynę spryskałam dziś preparatem Calypso Bayera. Dodatkowo zastanawiam się, czy nie spryskać zapobiegawczo przędziorkobójczym Magusem, bo mam w ogrodzie plagę na świerkach białych, a cytryna blisko. Czy na razie nie?
Jarud, podłoże wygląda na torfowe. Warto przesadzać teraz? Czy czekać do jesieni?
 
 
Magda_ 



Posty: 7075
Skąd: Kocie Góry
Wysłany: 2015-07-21, 22:38   

Marto, dopóki cytryna ma się dobrze, nie przesadzałabym jej. Dość już miała stresów. Listki zaatakowane przez robale oberwałabym i ewentualnie spaliła. Na drzewku, pięknym drzewku, wiszą owoce, które niebawem zechcesz pewnie zjeść... po co szpikować je chemią. Z przędziorkiem też się wstrzymaj, dopóki nie zobaczysz objawów żerowania tej paskudy. Ważne, żeby środek przędziorkobójczy był w razie czego pod ręką. Ja swoje cytrusy teraz latem, kiedy stoją na dworze, podlewam codziennie, zwłaszcza w te upalne dni.
_________________
Pozdrawiam cieplutko
Magda vel mafa
 
 
jarud 


Posty: 19
Skąd: Józefów
Wysłany: 2015-07-22, 20:30   

Torf może być. Trzeba tylko uważać z podlewaniem, 1-2 razy w tygodniu wystarczą. Rzeczywiście można poczekać do przyszłego roku z przesadzeniem. Bardziej niebezpieczna jest praktycznie czysta glina, lub naturalny pumeks sklejony gliną, z czym już się spotkałem. Co do przędziorków ,to istotnie, jak pisze Magda, nie warto ich zwalczać prewencyjnie. Pozdrowienia jarud
 
 
Magda_ 



Posty: 7075
Skąd: Kocie Góry
Wysłany: 2015-07-22, 21:46   

jarud napisał/a:
Torf może być. Trzeba tylko uważać z podlewaniem, 1-2 razy w tygodniu wystarczą...


Jeżeli przy obecnie panujących temperaturach podlejesz będziesz podlewać cytrusy 1-2 razy w tygodniu, bez względu na podłoże w jakim się znajdują, to od razu możesz je wyrzucić na kompost, na jedno wyjdzie :wink:
_________________
Pozdrawiam cieplutko
Magda vel mafa
 
 
jarud 


Posty: 19
Skąd: Józefów
Wysłany: 2015-07-24, 11:12   

Doroto, nie jest to dobry sposób dyskutowania, kiedy ktoś coś mówi, a ktoś inny sugeruje, że bredzi bez sensu nie tłumacząc dlaczego tak uważa. Może lepiej było zapytać „Tak uważasz? A wypróbowałeś ten sposób podlewania?”. Otóż wypróbowałem. Mam ponad 200 cytrusów, zazwyczaj podlewam je 1 raz w tygodniu, obecnie podlewam je dwa razy, ponieważ chcę je silniej nawozić. Normalnie dostają 500 ppm tygodniowo, teraz przy drugim podlewaniu jeszcze dodatkowo 300 ppm. Nic nie wskazuje, że powinno się je wyrzucić na kompost. Robię tak od 20 lat i wszystko jest w porządku. W dodatku od kilku lat rosną w bardzo przewiewnej mieszance kory i perlitu. Mogę zrobić kilka zdjęć, jeżeli nie wierzysz, ale niestety nie posiadam oficjalnego dokumentu potwierdzonego notarialnie zaświadczającego ile razy w tygodniu podlewam. A tak poważnie, to podlewanie zależy od wielu czynników – nasłonecznienia, położenia ogrodu, lokalnego klimatu itd. Jeżeli Halinów Marty leży koło Mińska Maz., to jest położony o rzut beretem od mojego Józefowa, a więc ma podobne warunki klimatyczne. Z wyrazami szacunku.jarud
 
 
jarud 


Posty: 19
Skąd: Józefów
Wysłany: 2015-07-24, 11:15   

Magdo, przepraszam za zmianę imienia, ale trochę mnie zirytowałaś. Jarud
 
 
Painkiler 



Wiek: 28
Posty: 1397
Skąd: Złotów/Poznań
Wysłany: 2015-07-24, 11:54   

Ja swoje cytrusy podlewam kilka razy w tygodniu, ale to tylko dlatego, że są podlewane razem z trawnikiem z węża ogrodowego. Duże znaczenie ma wielkość doniczki, bo w małych donicach - w stosunku do wielkości cytrusa 1-2 dni w upały i już roślina ma obwisłe liście. Nie ma co się sprzeczać, ale jedno jest pewne - lepiej delikatnie przesuszyć niż zalać.
_________________
Zagłosuj na nasze forum!

 
 
Magda_ 



Posty: 7075
Skąd: Kocie Góry
Wysłany: 2015-07-28, 21:40   

Jarud, przepraszam jeśli Cię zirytowałam. Oceniłam wielkość doniczki, wielkość cytrusa, podłoże plus panujące na zewnątrz temperatury i wniosek nasunął mi się sam. Jeszcze raz przepraszam ;*
A Ciebie interonaprzepraszam za prywatną dyskusję w Twoim wątku ;*
_________________
Pozdrawiam cieplutko
Magda vel mafa
 
 
interona 


Posty: 36
Skąd: Halinów
Wysłany: 2015-07-28, 22:54   

Magdo, cieszę sie, że dyskusja się odbyła. Podlewanie nie jest takim prostym zabiegiem, jak mi się wcześniej wydawało, zmiennych dość sporo, ale wzięłam sobie do serca, że cytrusom nadmiar wody nie służy :)

Po sobotniej burzy moje drzewko straciło połowę owoców, co skłoniło mnie do decyzji, aby ... nabyć kolejne cytrusy, wówczas ewentualne straty nie są tak dotkliwe, a i odwaga w eksperymentowaniu większa. Oglądając Wasze kolekcje, Magdo, Painkiller, Jarud (na innym forum) nie mogę się powstrzymać od gratulacji! Macie jakieś typy, które gatunki są warte polecenia?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Znajdź nas na Facebooku!

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Aktualny PageRank strony naszecytrusy.pl/forum dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO

"Wszystkie prawa zastrzeżone" Powielanie, rozpowszechnianie i publikacja całości jak i fragmentów zawartości forum jest zabronione bez zgody Autora i Administratorów

Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 13
Menu
-->SKARBNICA WIEDZY<--

Forum

Sklep

Newsy portalu

Nasze aukcje na Allegro

Zasady forum

Polecamy

Zareklamuj stronę WWW

Polecamy strony WWW

Strony o roślinach

Strony o kwiatach

Kliknij w brzuszek pajacyka, a pomożesz nakarmić głodne dziecko.

Moje IP

Znajdź nas na Facebooku!