1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

16

17

18

19

20

21

Cytrusy, które rosną bez pędu głównego, można też ukształtować tak, aby rosły w górę

Cytrus przed zabiegiem

Cytrus po ukształtowaniu

Wydaje się że z takiego pokroju cytrusa nie da się już nic zrobić ???

Wiele cytrusów, które hodujemy, za swoją opiekę odwdzięcza się pięknym wyglądem. Co zrobić jednak, kiedy cytrus straci pęd główny w wyniku połamania, bądź też jakiejś choroby? Przeważnie jest kilka wyjść z każdej sytuacji. Tutaj możemy zrobić tak:

 Jeżeli całkowicie nie podoba nam się pokrój naszego cytrusa, to można go wyrzucić i problem z głowy. Kto jednak chciałby wyrzucić do śmieci swe ulubione drzewko? Można jeszcze pozwolić, aby nabrało rozłożystego pokroju, lub spróbować postawienia go na nogi. Wyprostowanie tak pochylonego krzaczka wydaje się prawie nie możliwe, bo przecież nie ma z czego wziąć pędu głównego. Można spróbować stworzyć zastępczy pęd, który przejmie rolę przewodnika. Przedstawione tu zdjęcia zostały specjalnie ponumerowane, aby prześledzić cały ten proces.

 Zacznijmy od tego, aby przyjrzeć się dokładnie roślinie. Musimy upatrzyć sobie możliwie jak najdłuższy i najbardziej giętką gałązkę, która w przyszłości nabierze rangi przewodnika. Nie musi to być wcale pęd skierowany do góry. Teraz musimy tak ustawić bryłę korzeniową w doniczce, aby dolna część naszego przyszłego przewodnika skierowana była możliwie pionowo. Wymagać to będzie niekiedy zastosowania większej doniczki, lub przemieszczenie podłoża w starej. Przekrzywiamy bryłą korzeniową tak, aby uzyskać zamierzony efekt. Koniec obranej przez nas gałązki nie musi stać na razie pionowo- zostanie potem przywiązany do podpory. W tym momencie mażemy usunąć sekatorem dolne niepotrzebne gałązki. Teraz można wbić w podłoże kijek, najlepiej bambusowy, który będzie pełnił rolę rusztowania dla pędu głównego. Ustawiamy go możliwie blisko pieńka cytrusa i możliwie pionowo. Można już do tak przygotowanej podpory przywiązać upatrzoną przez nas giętką i dość długą gałązkę. Wiążemy ją w kilku miejscach zaczynając od samego dołu. Jeżeli mamy pęd dobrze umocowany to spokojnie należy odcinać wszystkie niepotrzebne odrosty i gałązki, które mogłyby w przyszłości zacząć konkurować z przewodnikiem głównym. Pozostawmy tylko sam szczyt nie obcięty, tak, aby na samej górze w przyszłości ukształtować nową koronę. Trzeba będzie niekiedy przy obcinaniu poświęcić nawet owoce, ale jeżeli chcemy osiągnąć zamierzony cel to jest to konieczne. Pozostałe po obcinaniu gałązki możemy ukorzenić i w ten sposób przy okazji powiększyć cytrusową kolekcję. Jak ukorzenić pędy, możecie przeczytać w dziale z poradami           ( rozmnażanie ). Teraz można dosypać ziemi do doniczki i wyrównać jej wierzch. W taki oto sposób z brzydkiego kaczątka wyrośnie pewnie kiedyś piękny cytrus. Po usunięciu wielu gałązek roślina będzie starała się w szybkim tempie nadrobić straty masy zielonej i wypuści nowe zawiązki pędowe. Należy usuwać systematycznie wszystko co pojawi się poniżej miejsca w którym chcemy uzyskać nową koronę. Jeżeli nowe pędy na samym szczycie zaczną nadmiernie wyrastać to należy je skrócić, co spowoduje zagęszczenie przyrostów i nadanie ładne formy drzewku. Nigdy nie należy się bać cięcia pędów, bo cytrusy szybko regenerują ubytki i potem jeszcze piękniej wyglądają.

Życzę wszystkim, aby nowo ukształtowane drzewko przyniosło taki efekt, jaki na początku zakładaliśmy.

POWRÓT

Cytrus po kilku miesiącach od momentu ukształtowania