Nawóz wolnodziałający
Nawóz wieloskładnikowy w płynie
Nawóz wolnodziałający (otoczkowany) w żywicy
    Dobry wygląd roślin jest oznaką ich dobrej kondycji. Niestety nie sama woda i światło powodują wspaniały rozwój naszych cytrusów. Potrzebne jest coś więcej- a mianowicie "odpowiednie dokarmianie". Rozwój cytrusów w naszych mieszkaniach możemy podzielić na dwa etapy, w czasie całego roku. Pierwszy to silny i bujny wzrost, zaczynający się od kwietnia i trwający do września. Drugi etap to tzw. okres spoczynku, w czasie od pażdziernika do marca. Te etapy naturalnego rozwoju i spoczynku musimy koniecznie przyporządkować do zapotrzebowania cytrusów w składniki pokarmowe. Już od końca marca- początku kwietnia musimy zwiększać nawożenie. Składniki będą potrzebne roślinie przy budowie nowych liści, kwiatów i owoców.Rozróżnić możemy dwa podstawowe rodzaje nawozów: Stałe i płynne. Nawozy stałe są przeważnie granulowane lub w postaci pałeczek, czy proszku.Ogólnie można jeszcze nawozy podzielić na: krótko-działające i długo-działające. Jedne i drugie są dobre jeżeli są odpowiednio dobrane do roślin pod względem swego składu i dawkowania. Cytrusy z reguły są krzewami lub małymi drzewkami i z tego powodu potrzebują nieco więcej składników pokarmowych a niżeli pozostałe ozdobne rośliny domowe. Niestety nie można tu znaleść odpowiedniego złotego środka aby dokładnie obliczyć ile dokarmiać. Na nic zda się liczenie liści, mierzenie miarą, czy ważenie cytrusa wraz z doniczką. Zasada przy nawozach w płynie jest taka, że lepiej stosować częściej w mniejszym stężeniu, niż odwrotnie. Najlepiej zaznaczać sobie datę dokarmiania w kalendarzu, co pozwoli bardzo dokładnie określić termin następnego zasilenia.Nauczmy się takiego postępowania: Stosujmy nawozy zgodnie z zaleceniami producenta i koniecznie zapisujmy daty dokarmiania. Najlepszym jednak i najwygodniejszym sposobem na stałe i równomierne odżywianie cytrusów jest zastosowanie nawozów wolnodziałających. Są to substancje czynne w postaci granulowanej. Każda granulka jednak jest otoczona błoną ze specjalnie dobranych żywic. I teraz w zależności od temeratury i wilgotności podłoża, żywica ma odpowiednią zdolność do przepuszczania składników zawartych w jej wnętrzu. Jeżeli jest na dworze zimno- przepuszczalność maleje. Jeżeli podłoże jest wilgotniejsze- przepuszczalność wzrasta. Dokładnie więc dawkowane są odżywki w zależności od naturalnego zapotrzebowania rośliny, w danym momencie. Jest to wspaniały wynalazek, który daje nam komfort zastosowania takiego nawozu jeden raz na sezon wzrostu. Stosuje się więc nawóz otoczkowany, wolnodziałający w postaci pojedyńczych granulek (sypki), lub w postaci szyszek. Jedna taka szyszka wystarcza na doniczkę około fi 14-15. Należy zrobić dołek w ziemi i wsunąć szyszkę tak aby nie była widoczna. Natomiast postać sypką tego nawozu stosujemy do specjalnie wykonanych otworków, za pomocą np. ołówka. Można ich zrobić wtedy więcej po całym obwodzie podłoża w doniczce. Po zastosowaniu dawki takiej jak podaje producent, mamy spokój z dokarmianiem od początku kwietnie do końca września. Na początku pażdziernika podajmy drugą dawkę, lecz w ilości około cztero-krotnie mniejszej. Pozwoli to spokojnie przetrwać naszym cytrusom aż do wiosny. Najlepsze tego typu nawozy są firmy OSMOCOTE, ale można zastosować też inne.
Nawóz wolnodziałający OSMOCOTE w postaci szyszek
Nawożenie dla cytrusów, jest tym samym, co jedzenie dla człowieka.
POWRÓT