POMPELA - -największy cytrus świata- -

Witamy w krainie OLBRZYMÓW- Tak można by powiedzieć chyba na wstępie, widząc te wspaniałe i niecodzienne owoce. Pomelo, Pummelo, Pompelnus i jeszcze wiele innych nazw noszą te cytrusy. Najlepiej po Polsku mówić o nich jako Pompela, czyli pomarańcza olbrzymia. Łacińska nazwa to Citrus grandis. Pompela swój początek wzięła najprawdopodobniej z  Polinezji. Stąd jako pompelnus została przywieziona, przez jakiegoś kapitana statku do Zachodnich Indii. Miało to miejsce gdzieś w połowie 17 wieku. Jeszcze do dziś można spotkać dziko rosnące te rośliny w Malezji i Indonezji. Niektórzy twierdzą, że są jakieś dowody na to, że w Chinach Pomelo już spożywano w setnym roku naszej ery. Arabowie przy najazdach na Hiszpanię przywieźli oczywiście też te wspaniałe cytrusy. Niestety w Europie szersze kultywowanie tych roślin nie ma miejsca, bowiem cytrusy te potrzebują do swego normalnego rozwoju dość dużych temperatur. Tak więc zaczęły powstawać różne krzyżówki, aby dopasować potrzeby pompeli do  ich wymagań, zaczęto je krzyżować z różnymi odmianami grejpfrutów i pomarańcz. Dzisiaj w sprzedaży możemy już prawie wyłącznie spotkać takie odmiany, które są połączeniem tych pradawnych cytrusów z innymi cytrusami. Takie podejście do sprawy ma oczywiście swoje zalety. Uzyskuje się bowiem coraz to nowe odmiany, które przedstawiają różne walory smakowe i można je hodować w rejonach w których normalnie Pomelo nie mogło by się dobrze rozwijać. Wydaje się, że najbardziej smakowite odmiany uzyskane zostały z połączenia Pomelo z pomarańczą słodką. Ogólnie jednak wszystkie odmiany i krzyżówki Citrus maxima grandis możemy spokojnie nazywać pompelami- czyli największymi cytrusami na świecie. Owoce są naprawdę imponujące. Przedstawiam tu na zdjęciach obok wszystkie etapy rozwoju tego wspaniałego cytrusa. Prezentowanych jest tu kilka odmian i dla tego różnią się nieco wyglądem zewnętrznym i wewnętrznym. Największe owoce osiągają wielkość zbliżoną do piłki od siatkówki i mają wagę nawet do 10 kg. Kilku kilogramowe okazy w ciepłych krajach nie są niczym wyjątkowym, natomiast odmiany Europejskie są wielkości dużego grejpfruta i dochodzą do wagi 2 kg. Skórka dojrzałej Pompeli jest w zależności od miejsca występowania koloru zielonego, zielonkawego z domieszką żółci, miodowego, lub całkowicie żółtego. Za najcenniejsze i najsmaczniejsze uważa się pompele z Polinezji i Chin. Można niekiedy spotkać w naszych marketach takie owoce w cenie kilku złotych za sztukę. Ale żeby taki owoc można było skonsumować, to najpierw na swoim drzewku musi zakwitnąć. Kwiaty pompeli przedstawiają bardzo piękny widok. Są pojedynczo rozmieszczone na szczytach dojrzałych pędów. Ich słupki są bardzo duże i dobrze wykształcone. Swym pięknym zapachem kwiaty przyciągają pszczoły i owady, które zbierając pyłek chętnie je zapylają. Po opadnięciu płatków korony, których jest pięć, rozpoczyna się powolny  proces rozwoju owocu. Od momentu kwitnienia do zbioru owoców musi minąć około8 do 10 miesięcy. Teraz podejrzeniu i zerwaniu owocu, możemy zajrzeć do jego wnętrza. Pompele mają w zależności od odmiany, różne grubości skórki. Przeważnie jednak jest ona kilku centymetrowa. Najcieńsze skórki mają odmiany Azjatyckie. Aby dobrze ją oddzielić od miąższu, najlepiej jest zrobić kilka nacięć takich jak przy obieraniu pomarańczy. Pod skórką znajdują się segmenty z torebeczkami zawierającymi sok. Białą powłokę chroniącą każdy segment należy koniecznie obrać ponieważ w smaku jest bardzo gorzka i bardzo twarda. Obranie tej powłoki nie sprawia trudności i bardzo łatwo tą czynność wykonać. Dochodzimy wreszcie do sedna owocu, czyli do bardzo smacznego miąższu. Jest on naprawdę bardzo dobry, lecz nieco inny niż np. owoc pomarańczy. Smak jest wypośrodkowaniem walorów grejpfruta i właśnie pomarańczy. Trzeba skosztować samemu, aby się o tym przekonać. Sok zawarty w maleńkich torebeczkach nie jest jednak wodnisty, jest raczej nieco galaretowaty. Nie ma więc obawy, że przy obieraniu i krojeniu owocu popryskamy się sokiem. Miąższ nadaje się doskonale do spożycia na surowo, jak i do różnego rodzaju sałatek i przetworów, typu konfitury i marmolady egzotyczne. Skórkę można ususzyć i potem po starciu dodawać do wypieków.

A teraz mała ciekawostka:

 W Azji jest bardzo ciekawy rytuał związany z owocami pompeli, a mianowicie:

 

 Po spożyciu posiłku, przeważnie obiadu, najstarszy członek rodziny ostrożnie obiera owoc ze skórki. Dzieli segmenty miąższu na kawałki i usuwa białą otoczkę. Teraz kładzie je na obraną skórkę, jak na podstawek i częstuje wszystkich domowników i gości, chodząc na około stołu, gdzie zebrani przebywają. Jest to częsty rytuał mający na celu pobudzić wyobraźnię w sobie i przejąć  pewne cechy ( wielkości i trwałości ) z owocu jakim jest właśnie Pompela. Pompela bowiem, nie dosyć, że jest największym owocem cytrusowym w swej rodzinie, to na dodatek jednym z najtrwalszych. Można spokojnie przechowywać świeżo zerwane owoce przez okres kilku miesięcy, bez obawy o zepsucie. Nie trzeba przy tym używać żadnych konserwantów. Owoc nieco wyschnie i straci na wadze, ale jeszcze zyska na smaku.

 

  I teraz to na co wszyscy na pewno  czekają z niecierpliwością—Czy Pompele można hodować w naszych  mieszkaniach???

 

Powiem tak: Jeżeli postaramy się o zapewnienie odpowiedniej ilości  miejsca i będziemy traktować pompelę jak inne cytrusy to z powodzeniem możemy pokusić się o podjęcie próby doczekania się takich owoców jak na załączonych zdjęciach. Ważne jest aby krzew nie był ustawiony w miejscu gdzie nie ma dosyć dużo światła. Musi to być gdzieś w pobliżu okna. Teraz bardzo modne stają się ogrody zimowe. W takim miejscu pompele na pewno będą czuły się wyśmienicie. Rośliny te nie rozmnaża się wegetatywnie z odcinków pędowych. Nie można też uzyskać sadzonki z nasion, bowiem pompele nasion nie posiadają Szczepi się je na podkładkach pomarańczy Trifoliaty, bądź cytrangi Trojer, czy też kwaśnej pomarańczy. Drzewko bardzo ładnie wtedy się rozwija i chętnie owocuje. Przeważnie kwitnienie odbywa się w kwietniu, ale niekiedy jesienią się powtarza. Owoce dojrzewają w grudniu, styczniu i lutym. To naprawdę bardzo ciekawy cytrus i przy odrobinie tego co nazywa się cytrusową pasją, można doczekać się tak wspaniałych owoców, jak te przedstawione na zamieszczonych tu fotografiach. Powodzenia z największymi cytrusami na świecie- POMPELAMI -