Spoczynek zimowy u roślin cytrusowych/ Co to jest i czy jest potrzebny ???

Co to jest spoczynek zimowy dla roślin cytrusowych i czy jest on w ogóle potrzebny dla normalnego rozwoju tych roślin?

Odpowiadając na to pytanie musimy przenieść się na chwilę  do cieplejszych rejonów w których cytrusy pochodzą lub są hodowane. Mówimy tu o takich miejscach na naszej kuli ziemskiej, gdzie temperatury podczas całego roku nie spadają prawie nigdy poniżej zera stopni C. lub jeżeli spadają to bardzo sporadycznie i tylko na bardzo krótko. Mówi się potocznie, że cytrusy występują w krajach o łagodnym klimacie. Łagodny klimat potrzebny jest do rozwoju cytrusów w naturze, czyli pod gołym niebem. Niedawno jednak zaczęto zauważać ogromne zainteresowanie hodowlą tych niezwykłych roślin w pojemnikach i doniczkach w krajach gdzie zimą temperatury spadają nawet grubo poniżej zera stopni C.

Można zadać sobie pytanie, co spowodowało takie dążenia by posiadać choć niewielkich rozmiarów cytrusa w swoim mieszkaniu?  Odpowiedź może być bardzo krótka i brzmieć :

- rozwój komunikacji.

Tak to właśnie rozwój masowy środków transportu przyczynił się do tych trendów. Jeszcze nie tak dawno mówiąc o cytrusach, od razu na myśl przychodziły owoce roślin cytrusowych pochodzące z zakupów w naszych sklepach. Masowe jednak przemieszczanie się ludzi po całym świecie spowodowało częste docieranie do miejsc, gdzie cytrusy rosną w naturze. Chęć posiadania miniatury takich drzewek pomarańczowych lub mandarynkowych dał impuls szkółkom rozmnażającym materiał roślinny do przemyśleń w tym względzie. Początek lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku był tym momentem, kiedy jak grzyby po deszczu zaczęły powstawać specjalistyczne szkółki cytrusów przygotowujące tylko i wyłącznie cytrusy w wersjach pojemnikowych i doniczkowych przygotowywanych specjalnie do hodowli w mieszkaniach. Teraz z takich miejsc rośliny te docierają do najodleglejszych miejsc na naszym globie. Czym dalej cytrusy pojemnikowe trafiają do swoich hodowców w mieszkaniach na całym świecie, tym bardziej muszą radzić sobie z odmiennymi warunkami  pogodowymi. Strefa przyrównikowa daje stałe naświetlenie i w miarę równe warunki rozwoju przez niemal cały rok. Czym dalej od tej strefy, tym różnice temperaturowe i świetlne zaczynają znacznie odbiegać od tych idealnych. Pory roku powodują, że w krajach takich jak Polska najbardziej niekorzystnym okresem dla cytrusów jest późna jesień i zima. W tym okresie najbardziej uciążliwym  jest brak światła. Wiemy, że wszystkie rośliny potrzebują do swego dobrego rozwoju odpowiednio przebiegającego procesu fotosyntezy. Proces ten to przebudowywanie dwutlenku węgla przy udziale światła na związki odżywiające komórki roślin. Jeżeli światła brakuje, proces odżywiania komórek jest zachwiany. Cytrusy na przestrzeni wieków i wędrówki po świecie zaczęły się aklimatyzować do swych miejsc w których przyszło im się rozwijać. Kraje basenu Morza Śródziemnego posiadają warunki rozwoju w których podczas miesięcy zimowych temperatury oscylują w granicach kilku do kilkunastu stopni C.  Cytrusy w takich warunkach spowalniają procesy odżywiania komórkowego i zapadają w tak zwany spoczynek zimowy. Proces fotosyntezy w temperaturach  8-12 stopni C. na tyle spowalnia, że wzrost cytrusów zostaje w dużym stopniu ograniczony lub zaprzestaje w ogóle. Spadki temperatur są więc wybawieniem dla cytrusów przed skracaniem dnia podczas zimy. Gdyby bowiem temperatury oscylowały w granicach 22-25 stopni a dnia ubywało, nastąpiły by drastyczne ograniczenia odżywiania komórek. Proces fotosyntezy był by w takich warunkach niewystarczający. Roślina z dużą ilością masy zielonej w obliczu niedożywienia tkankowego zaczyna się bronić zmniejszając powierzchnię, którą potrzeba odżywić i zaczyna się proces opadania liści. Jest to przeważnie ostateczny sposób przed całkowitym zamieraniem nieodpowiednio dożywionych tkanek.

   Wracamy teraz szybko do warunków, jakie panują przy hodowli roślin cytrusowych w naszym kraju. Wprowadzając najczęściej zakupione cytrusy wiosną do naszych domów, nie mamy z nimi kłopotu. Odpowiednio długi dzień i coraz wyższe temperatury robią swoje. Rośliny przeważnie wędrują na balkon, taras lub do ogrodu. Tutaj znajdują warunki wręcz idealne dla wzrostu, kwitnienia i owocowania. Odpowiednie nawadnianie i nawożenie powoduje ich wspaniały wygląd i uśmiech na twarzy, kiedy to spoglądamy na nie. Oczywiście chcieli byśmy aby zawsze tak wyglądały. Mija jednak wiosna potem lato i nadchodzi jesień. Dnia zaczyna od sierpnia szybko ubywać. Nocami temperatury spadają. Przychodzi wreszcie przeważnie we wrześniu decyzja przeniesienia drzewek cytrusowych do mieszkań. Teraz jednak zamiast, wydawało by się poprawy warunków dla cytrusów- pogarszamy je. Dla czego tak się dzieje?

Otóż jesienią niskie temperatury panujące na zewnątrz pomieszczeń powodują opisaną już powyżej sytuację, a więc przejście cytrusa w stan tzw. Spoczynku zimowego. Proces dożywiania tkanek wobec zmniejszenia ilości światła i obniżenia temperatury bardzo spowalnia. My z chłodnych  warunków i dużej wilgotności powietrza przenosimy cytrusy do pomieszczeń, gdzie jest cieplutko, miło i sucho. Jeżeli ktoś nie zna opisanych powyżej zagadnień mógł by pomyśleć, że warunki domowe są wręcz idealne bowiem w naturalnych warunkach cytrusy przecież też powinny mieć dużo ciepła. Nic bardziej mylnego. Dla rośliny cytrusowej jest to nie lada szok. Już tłumaczę dla czego:

Zwróćmy uwagę na różnice jakie musi pokonać cytrus przenoszony z balkonu czy ogrodu do mieszkania.

 

Temperatura  na zewnątrz     8-10  stopni C.

Temperatura w domu            20-24 stopnie C.

 

Wilgotność powietrza na zewnątrz  70-90 %

Wilgotność powietrza w domu         35-60 %

 

Średnie dzienne nasilenie światła na zewnątrz    8000-10000 lumenów

Średnie dzienne nasilenie światła w domu ( w zależności od miejsca ustawienia )  3000- 7000 lumenów

 

Już gołym okiem można dostrzec znaczne różnice czynników odpowiedzialnych za prawidłowy rozwój.

  Stan spoczynku powoduje spowolnienie wszystkich procesów wegetacyjnych. My nieświadomie powodujemy po przeniesieniu rośliny do mieszkania negatywne przewartościowanie tego co jest wymagane dla spokojnego przejścia cytrusa przez miesiące zimowe. Powiem jeszcze co dzieje się z cytrusem przy niekorzystnych warunkach w mieszkaniu. Tak więc przenosimy cytrusa do domu, który na zewnątrz mieszkania wszedł już pod wpływem warunków w spoczynek. Temperatura 22-24 stopnie  powoduje  sztuczne wybudzanie spowolnionych układów odżywiających tkanki. Niestety niedostateczna ilość świata nie pozwala na prawidłowy proces fotosyntezy i pod wpływem dodatkowo niskiej wilgotności powietrza zaczyna się obrona cytrusa przed zamieraniem niedożywionych tkanek. Cytrus zaczyna zrzucać liście by zrekompensować niedobory odpowiednich przemian komórkowych. W tym momencie często popełniamy niewybaczalny błąd. Widząc opadające liście myślimy mylnie, że roślinie brakuje wilgoci i szybko chcemy uzupełnić niedobory poprzez dolanie wody do doniczki. W tym momencie bardzo często nieświadomie wydajemy wyrok śmierci na cytrusie. Podczas bowiem opadania liści zapotrzebowanie na wodę drastycznie spada a nie wzrasta. Cytrusy są bardzo nieodporne na zbyt duże ilości wody w obrębie bryły korzeniowej. Musimy więc pamiętać o tej zależności aby podczas opadania liści nie zwiększać ilości wody do podlewania a ją ograniczać. Oczywiście opadanie liści może też mieć związek z niedoborem wody ale bardzo łatwo odróżnić taką sytuację od poprzedniej. Niedobory wody powodują zawsze marszczenie liści, natomiast podczas niekorzystnych warunków zimowych opisanych powyżej liście opadają najczęściej bez marszczenia. Mogą jednak podwijać się im blaszki liściowe do dołu lub ku górze. Często temu zjawisku towarzyszy jeszcze bladnięcie i brązowienie ich w całości lub na końcach.

Odporność rożnych cytrusów na niekorzystne warunki niedoborów światła jest bardzo różna i zależy od gatunku, miejsca pochodzenia cytrusa, czasu aklimatyzacji, rodzaju podkładki do szczepienia sposobu nawadniania i dokarmiania w sezonie przed wniesieniem rośliny do domu. Bywają bowiem takie sytuacje, że pośród ustawionych obok siebie cytrusów kilka świetnie znosi warunki domowe a jeden lub dwa niedomagają.

Co więc można poradzić na takie trudne warunki jakie natrafiają cytrusy w miesiącach zimowych w naszych mieszkaniach???

 

 Należy zawsze ustawiać cytrusy w jak najjaśniejszych miejscach i zawsze najbliżej okna. Jeżeli wielkość na to pozwala to ustawiamy je na parapecie. Niestety często pod oknami znajduje się centralne ogrzewanie co znacznie zmniejsza wilgotność powietrza i podnosi temperaturę w okolicy rośliny. Jest to niekorzystne i jeżeli można to należy unikać takich stanowisk. Teraz najważniejsze co napiszę.

Należy zapamiętać taką zależność:

Czym większa temperatura w otoczeniu cytrusa, wzrasta jego zapotrzebowanie na ilość światła wilgoci i składników pokarmowych.

I odwrotnie:

Czym mniejsza temperatura w otoczeniu cytrusa, spada jego zapotrzebowanie na ilość światła, wilgoci i składników pokarmowych.

 

   Najlepsza temperatura w okresie spoczynku zimowego to 5-10 stopni C. W takiej temperaturze automatycznie wzrasta wilgotność względna powietrza do wartości 60-75 %

Niekiedy nawet więcej. Powyżej tej temperatury z każdym stopniem C. wzrasta zapotrzebowanie na światło i wilgotność. Przy temperaturze w zakresie 18-24 stopnie C. wskazane jest doświetlanie sztucznym oświetleniem. Najlepiej do tego celu nadają się lampy sodowe typu AGRO o długości fali świetlnej od 10 000 lumenów. Można już dzisiaj nabyć takie lampy o mocy 100W lub większej, które zapewnią wzbudzenie odpowiedniego procesu fotosyntezy i doskonałe warunki dla przetrwania kilku cytrusów ustawionych obok siebie. Czas doświetlania należy dostosować do długości dnia. Długość dnia razem z czasem doświetlania powinna wynosić zimą 10-11 godzin.

Jeżeli nie możemy zapewnić doświetlania dodatkowego to wskazane jest ustawienie cytrusów w widnym miejscu o temperaturze od 5 do 15.

 Okres zimowy maże być naprawdę trudny dla naszych cytrusów ale nie musi jeżeli uda się dopasować odpowiednio poszczególne wyżej opisane składniki.