PONCIRIUS TRIFOLIATA

    Pomarańcza trójlistna  ( Poncirius trifoliata ) zwana też w Polsce jako poncyria. To prawdziwy ewenement w świecie roślin cytrusowych. Już na pierwszy rzut oka widać różnice między właśnie tym gatunkiem, a innymi członkami rodziny cytrusowej. Co takiego wyróżnia pomarańczę trójlistną ???  Jak sama nazwa wskazuje, jest gatunkiem o trójklapowych liściach, które zupełnie odbiegają wyglądem od innych liści cytrusowych. Budowa samych konarów jest też niecodzienna. Gałęzie poryte są bowiem licznymi cierniami, dorastającymi niekiedy do długości kilkunastu centymetrów. Ciernie występują u młodych i starszych roślin. Przypadkowe zranienie o taki cierń bywa bardzo bolesne i trzeba zwrócić na nie szczególną uwagę przy hodowli i pielęgnacji tej rośliny. Pomarańcza trifoliata ma jeszcze kilka cech, których nie znajdziemy pośród całej rodziny cytrusowej. Jako jedyny cytrus zrzuca liście na zimę. Na jesieni kolor liści zmienia barwę na zielono-żółtą, lub też odwrotnie. Taki liść wygląda bajecznie wśród ciernistej korony. Po okresie zmiany koloru liści, przychodzi pora na ich zrzucanie. Moment taki następuje po nastaniu chłodów i ma to miejsce przeważnie w październiku i listopadzie. Po opadnięciu pięknie wybarwionych liści następuje przejście cytrusa w fazę spoczynku zimowego- a właściwie można by powiedzieć chyba snu zimowego- bowiem roślina ta potrafi w czasie tego snu wytrzymać spadki temperatur nawet do -25 stopni C. Jest to wspaniała cecha, której niestety nie posiadają inne cytrusy. Mówię niestety, bowiem przydała by się taka hardość pozostałym członkom rodziny cytrusowej. Można by się wtedy pokusić o hodowlę wielu ciekawych odmian w Polsce. Czyż nie pięknie by było zrywać sobie na równi ze śliwkami, czy jabłkami owoce cytryn, mandarynek, czy pomarańcz... ano pięknie by było, Ale na to przyjdzie nam pewnie jeszcze poczekać dopóki, inżynieria genetyczna nie połączy cech pomarańczy trifoliaty z innymi wspomnianymi cytrusami. Badania są ciągle prowadzone i może w niedalekiej przyszłości to nastąpi ???

Na razie jednak pozostaje nam cieszyć się  tym co mamy, a właściwie tym co ma cennego Poncirius trifoliata. Ze względu na swe cechy mrozoodporności pomarańcza ta doskonale nadaje się do łączenia z innymi cytrusami, jako podkładka, czyli dolna część rośliny poniżej miejsca szczepienia. Uważa się, że tak połączone rośliny uzyskują większą odporność na choroby, do kilkunastu procent wzrasta ich odporność na niskie temperatury i podnoszone są walory smakowe owoców. A skąd w ogóle pochodzi pomarańcza trifoliata?.

Rośliny te były już spotykane w Chinach tysiące lat temu, a mniej więcej od VIII wieku  w Japonii. Jest to niewielkie, szybko rosnące drzewko o wspomnianych już trójdzielnych liściach i białych kwiatach. Kwitnienie następuje u trifoliat bardzo wcześnie. Spotyka się bowiem rośliny, które już w drugim roku po posadzeniu potrafią zakwitnąć i wydać owoce. Normą jest jednak kilku-letni okres oczekiwania na ten moment. Kwiaty Bardzo pachnące o pięciu płatkach. Przyciągają swym zapachem liczne owady i pszczoły. Kwitnienie odbywa się wiosną a owoce dojrzewają późną jesienią i w zimie. Kolor skórki tej pomarańczy po dojrzeniu jest intensywnie pomarańczowy. Wielkość owoców to przeważnie 3 do 5 cm. średnicy. Wielkiej wartości jednak do bezpośredniego spożycia takie dojrzałe owoce nie przedstawiają. Smak ich jest cierpkawy i kwaśny. Miąższu nie jest dużo, nie jest też soczysty. Owoce wykorzystywane są jednak do robienia marmolad, są cennym składnikiem w medycynie- przeważnie Chińskiej . Skórka nadaje się do kandyzowania. W Niemczech sok po przechowywaniu około dwóch tygodni używany jest jako przyprawa do potraw w kuchni. Skórka jest też cenionym źródłem pektyny. W chłodniejszych rejonach naszego globu, trifoliatę hoduje się jako roślinę ozdobną, a nawet jako żywopłotową. Najcenniejsze są jednak chyba nasiona owoców- a dla czego???  Ano dla tego, że są przecież początkiem tego co zwie się nową rośliną. Młode, przeważnie dwu-letnie sadzonki poddaje się procesowi szczepienia i tak powstają  cytrusy na bazie trifoliat które są bardzo cennym materiałem do nasadzeń w regionach w których klimat na to pozwala. A my kupując w sklepie pięknie wyglądające owoce cytryn, mandarynek, czy też pomarańcz, nawet nie mamy pojęcia o tym, że mają one związek z tak cenną odmianą cytrusa jaką jest właśnie pomarańcza trifoliata.

A jak rozmnaża się pomarańczę trójlistną???   Najlepiej uzyskac sadzonki z nasion, które sadzi się do wilgotnego piasku. Po około trzech tygodniach i w temperaturze otoczenia około 25 stopni możemy liczyc na ich kiełkowanie. Młode siewki rosną szybko i najczęściej nie chorują. Jest to gatunek mało wymagojący i nawet słaby amator poradzi sobie z hodowlą. W naszych Polskich warunkach klimatycznych można pokusic się o posadzenie kilku letniego drzewka do gruntu. Na zimę lepiej zabezpieczmy koronę rośliny matą ze słomy lub workami papierowymi. Jeżeli temperatury nie będą spadac do- 27stopni C to możemy liczyc na udaną hodowlę pomarańczy w Polsce. Wspomniałem już o tym, że owoce trifoliat dojrzewają jesienią i zimą, tak więc w gruncie nie zdążą dojrzec przed nastaniem pierwszych przymrozków. Jeżeli więc ktoś chce doczekac zbioru owoców to powinien taką pomarańczę hodowac w pojemniku i na czas zimy przenieśc ją do pomieszczenia gdzie nie będzie mrozu. Ze względu na swój odrębny harakter i niecodzienny wygląd roślina ta zasługuje w pełni na spojrzenie na nią łaskawym okiem i rozpoczęcie jej hodowli. POLECAM WSZYSTKIM- NAPRAWDĘ WARTO.

Pomarańcza trójlistna